Program tv
Nadszedł czas, kiedy naturalne bogactwa Ziemi wyczerpały się, a technologia postępuje do przodu w astronomicznym pędzie. Twoje życie jest monitorowane: to, co jesz, zostało specjalnie spreparowane, a ci, którzy ci służą, nie są wcale ludźmi. Są sztuczni. Uczucia pozostają ostatnią, nie przekroczoną dotąd, kontrowersyjną granicą w rozwoju robotów. Sztuczne twory nie powinny posiadać uczuć. Ale jest też druga strona – setki rodziców, którzy nie mogą mieć dzieci.Firma Cybertronics znalazła na to rozwiązanie.Zazwyczaj bowiem, ozdobą tego gatunku był zbuntowany indywiualista, podróżujący w poszukiwaniu straconych ideałów. Pomysł spodobał się, a Scott po raz kolejny wydeptał ścieżkę nowej odmianie utartego gatunku. Nie rezygnując przy tym z widowiskowych elementów, takich jak np. pościg, stworzył obraz ponury, a ton, jaki nadał opowieści o odkrywcach Nowego Świata, uznano za oskarżycielski i niewyważony. Z czasem dopiero film otrzymał nieco pozytywniejsze recenzje; doceniono wspaniałą scenorafię, znak firmowy Scotta, i kojącą muzykę Vangelisa (on też pracował ze Scottem przy "Łowcy androidów" udało się stworzyć wspaniałą wizję artystyczną i zaakcentować, że kino futurystyczne nie musi kojarzyć się ze sztuczną pseudonaukowością czy popadać w świat utopijnej fantazji.A "Legenda"? To fantasy w program tv postaci, pełne baśniowych bohaterów i mitycznych stworów
Instytut Filmowy w Sidney wybrał pięć najlepszych australijskich filmów z okazji pięćdziesięciolecia tamtejszego kina. Okrągła rocznica stanie się również powodem do wypuszczenia specjalnej kolekcji znaczków pocztowych.
Złota piątka według Instytutu to:
1. "Gallipoli", reż. Peter Weir
2. "Wesele Muriel", reż. P.J. Hogan
3. "Priscilla - królowa pustyni", reż. Stephan Elliott
4. "Zamek", reż. Rob Sitch
5. "Lantana", reż. Ray Lawrence cs Lekarka kosmiczna jasno stwierdza nieprzyzwoite przekonania.